Moje podróże - ciągle w głowie mam PARYŻ

środa, 8 kwietnia 2015 | 10 komentarzy
 Paryż w kilku słowach
Mój pierwszy post z serii moje podróże, będzie o tym co warto zobaczyć w Paryżu. 
Ja odwiedziłam Paryż latem w lipcu . Lipiec, jak również sierpień jest sezonem turystycznym, wszystkie atrakcje są bardzo oblegane. W kolejkach można zatonąć nawet na kilka dobrych godzin. Ja osobiście zakochałam się w tym mieście. Urzekły mnie zabytki, kultura oraz atrakcje turystyczne.




Najważniejszą atrakcją jest oczywiście Wieża Eiffla. Cena biletu waha się od 9 do 15 euro, dzieci do lat 4 wchodzą za darmo. Wjazd na Wieżę może nawet zająć od 3 do 4 godzin. Żeby wjechać na wieżę trzeba stać najpierw w kolejce po bilet ok 40 minut, następnie z biletem trzeba wejść do konkretnej bramki, gdzie też czekamy w kolejce. Po każdym wyjściu z windy też się czeka w kolejce nawet 50 min i oczywiście przy zjeżdżaniu w dół też jest kolejka - zmęczenie jest okropne. Na pocieszenie dodam, że jednak dla widoku który zapiera w dech w piersiach, byłabym w stanie stać nawet dłużej :) . Można zamówić bilety wcześniej przez internet, ale i tam terminy są odległe i nie zawsze pokryją się z terminem naszego wyjazdu. 
 

Od zmierzchu do 1:00 w nocy Wieża świeci się, a co godzinę na ok 5 minut migoczę tysiącem światełek....widok cudowny :) i nie zapomniany .


Można też sobie zorganizować piknik pod wieżą wystarczy kocyk, szampan lub francuskie wino. Bagietka i ser to menu idealne. Ciekawostką dla mnie było to, że miejscowe osoby chodziły i sprzedawały szampana lub wino w kubełkach z zimną wodą, więc można było od razu wypić zimne i schłodzone, lecz koszt takiego trunku przewyższał trzykrotnie cenę niż w sklepie.


widok z wieży

Paryż polecam każdemu, kto lubi podróżować i wypoczywać zwiedzając nowe, nieznane miejsca, a nie koniecznie leżeć na plaży. :) 
Prawdą jest, że Paryż to miasto zakochanych, ale bez wątpienia każdy zakocha się w nim. 

Uff.. No to pierwszy post za mną. Uciekam do pracy :)

Sylwia :)


10 komentarzy

  1. Jedziemy do Paryża we wrześniu i na pewno zrobimy taki piknik pod Wieżą. Bo czy będzie nam się chciało stać tyle czasu w kolejkach, żeby wjechać na górę... Wątpię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, te kolejki psują całą atmosferę i urok Paryża.
      Piknik super sprawa:)

      Usuń
  2. To prawda, Paryż jest cudowny. Ja nie wjechałam na wieżę, nie chciałam czekać tyle w kolejkach, ale za to zrobiliśmy sobie piknik tuż pod wieżą i było fantastycznie, ładna pogoda, świetne widoki, wiele osób wokół nas także "piknikujących". W ciągu nadchodzącego roku mam zamiar wybrać się tam jeszcze raz, mam tam wielu znajomych do odwiedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak!!! Paryż jest cudowny zakochać się w nim można w sekundę. Piękne widoki robią wrażenie.
      Piknik na kocyku, super sprawa do tego jeszcze szampan i pyszny ser - marzenie :)
      pozdrawiam

      Usuń
  3. Świetny wpis! Uwielbiam Paryż i mam nadzieję, że kiedyś uda mi się go odwiedzić. Czytałam gdzieś, że sierpień jest idealnym miesiącem na zwiedzanie Paryża, ponieważ dużo ludzi z niego w tym czasie wyjeżdża przez co nie jest tak tłoczno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda miesiąc sierpień to czas urlopów w Paryżu.
      Lipiec i sierpień to miesiące, gdzie turystów jest najwięcej. Sama się o tym przekonałam.
      Wszędzie tłoczno w kolejkach czeka się po kilka godzin, ale wiadomo każdy chcę mieć urlop w wakacje.

      Usuń
  4. Jak na Paryż to bardzo krótka relacja, chyba że będzie kontynuacja w kolejnych postach :) Mnie się Paryż marzy jesienią, gdy nie ma już upałów i być może trochę mniej turystów. Pozdrawiam i życzne miłych podróży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie bardzo krótka relacja :) lecz to był mój pierwszy wpis na blogu.
      Turyści są przez cały rok, ale wiadomo w lipcu oraz sierpniu jest ich najwięcej.
      Dziękuję i życzę również ciekawych podróży

      Usuń
  5. Mimo że nie byłam w Paryżu to i wcale nie chcę go zwiedzać. Sądzę że znajdą się też inne piękne miasta na mojej liście :) i bardziej nieznane, bo łatwo jest gnać z tłumem do zabytków. Ciekawie i praktycznie opisałaś, to z czym miałaś tam do czynienia. Zadbaj o ciekawe niepowtarzalne zdjęcia ;)
    Trzymam kciuki i pozdrawiam :)
    odrobinaraju.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. 99% osob piknikujacych na Polu Marsowym to turysci, ktorzy koniecznie musza napic sie wina i zjesc ser wlasnie tam... Mile to wspomnienie, ale troche juz powszehne... Rownie dobrze mozna urzadzic piknik na wybrzezach Sekwany czy w mniejszych parkach... Zobaczycie tam wiecej paryskiego zycia i mieszkancow, a nie tylko turystow. A turysci sa w Paryzu przez caly okragly rok. Natomiast w sierpniu jest luzniej w metrze i autobusach, a na ulicach mniej samochodow. To dlatego zawsze radze przyjechac w sierpniu. Nie dlatego by Paryz byl pusty, ale dlatego ze bedzie mniej Paryzan :)
    Chyba pokusze sie w koncu o wpis gdzie i jak urzadzic piknik, zeby spotkac "lokalsow" a nie samych turystow...
    Sorki, ze sie tu tak rozpisalam, ale Paryz jest moim domem od wielu lat i zawsze przyciagaja moja uwage wpisy na blogach na jego temat.

    OdpowiedzUsuń

SZABLON BY: PANNA VEJJS.